– Sophie, chcę cię przeprosić – powiedziała Lina, zerkając na nią. – Źle zrobiłam, atakując cię, zanim wysłuchałam twojej wersji.
– Dziękuję, Lino. Doceniam to, że to powiedziałaś.
– To tylko... kiedy zobaczyłam te nagłówki, włączył mi się tryb mamusi niedźwiedzicy. Poczułam potrzebę natychmiastowej ochrony syna, a to nie był właściwy sposób. Byłam ci winna szacunek, by wysłuchać, co masz do powie






