Po wielu łzach i mocnych uściskach, Neil w końcu oderwał Sophie od braci na tyle długo, żeby mogli usiąść i zjeść lunch. Wiedział, że odnalezienie jej braci będzie dla Sophie najwspanialszym prezentem na świecie. I cieszył się, że na to wpadł. Sophie podniosła serwetkę i wytarła resztki łez z oczu. Przyłożyła dłoń do piersi i wyciągnęła rękę w stronę Neila. Złapała go za rękę i ścisnęła, a Neil uś






