Ich rozpalone ciała zderzyły się na łóżku, a ich piersi unosiły się i opadały. Neil spojrzał na Sophie, jej blond włosy przykleiły się do czoła, a różowe sutki wciąż były wzniesione po namiętnej sesji. Uśmiechnął się i przewrócił na brzuch, wkładając jeden z jej sutków do ust. Zachichotała: „Jesteś nienasycony”.
Uniósł brwi. „Jeśli chodzi o ciebie. I wcale się tego nie wstydzę”.
Uśmiechnęła się






