Neil wpatrywał się w adres i ponownie spojrzał na budynek, żeby upewnić się, że jest we właściwym miejscu. Rozejrzał się po zaniedbanym hotelu dla osób zatrzymujących się na dłużej. Odkasłał, wysiadając z samochodu. Zamiast prosić Sama o podwiezienie, zamówił taksówkę, żeby utrzymać swój pobyt w tajemnicy. Podziękował kierowcy i zamknął drzwi. Jeszcze raz spojrzał na wiadomość, którą dostał od Ton






