Neil wypuścił w powietrze bańkę w kierunku Camilli. Zachichotała i wyciągnęła rączkę, żeby ją złapać. Kiedy pękła jej w dłoni, skrzywiła się, a z jej brzuszka wydobył się donośny śmiech. Neil odpowiedział śmiechem i wypuścił kilka kolejnych baniek. Camilla wciąż wyciągała ręce w stronę baniek, zafascynowana ich obecnością i śmiejąc się przy każdym pęknięciu. Neil uwielbiał patrzeć, jak doświadcza






