Musi mu odbijać, to jedyne wytłumaczenie. Bo jeśli choć przez chwilę myśli, że pozwolę mu mówić, jak mam żyć, to się myli, grubo się myli. Wsiadam do samochodu nie dlatego, że mi kazał, tylko z powodu sceny, którą odstawiał. Widziałam, jak ludzie zaczynają się na nas gapić, a Aurora była rozdrażniona. Biorę kilka głębokich oddechów, gdy ruszamy. Nie ma nic bardziej niepokojącego niż to, co dzieje






