– Gdyby Tessa tu nie pracowała… jestem pewna, że nie dzwoniłbyś do mnie codziennie… czy w ogóle byś dzwonił?
– Maddie…
– Mówię tylko prawdę…
– Gdybym wiedział, że zaczniesz się tak zachowywać… nie prosiłbym cię, żebyś się nią dla mnie zaopiekowała.
– A gdyby nie trafiła przypadkiem do mojej firmy, nie oddałbyś jej w moje ręce, prawda?
– Maddie, mówiłem ci, że poleciłem jej twoją firmę, ale odrzuci






