– Zrobiłem to dla twojego dobra! – powiedział z gniewem.
– Jestem dorosła. Wiem, co robię. Nie musisz mi przypominać. Tam są drzwi. Proszę wyjdź. Idę odpocząć! – Wskazałam w kierunku drzwi i odprawiłam go.
– Ile interesów może ci dać ten pan Hall? Powiedz mi, a ja dam ci dziesięć razy więcej. W przyszłości wystarczy, że będziesz mnie gościć w domu!
Jego słowa głęboko zraniły moją dumę. Ryknęłam na






