*TESSA*
– Mam też gosposię, która mogłaby dla ciebie gotować i sprzątać… nie musiałabyś się tak stresować – dodał.
Pokręciłam głową. – Nie sądzę, żeby mieszkanie z tobą było dobrym pomysłem.
– A masz jakieś inne miejsce, do którego mogłabyś pójść? – zapytał.
Przygryzłam dolną wargę.
Mogłabym wrócić do domu matki i powiedzieć jej, że jestem w ciąży…
Prawie widziałam wyraz jej oczu.
Czy uznałaby mni






