*TESSA*
Nawet nie wiedząc, co jej powiedzieć, odwróciłam się i odeszłam.
Kiedy wróciłam do domu do mojej córki, byłam przeszczęśliwa i odetchnęłam z ulgą, że niania dobrze się nią zaopiekowała.
Wieczorem wróciła moja mama.
"Tess, nic nie zjadłaś na przyjęciu, więc Ash powiedziała, żebym ci to przyniosła."
Wpatrywałam się w torbę w jej ręce.
Byłam zmęczona tym, że Ash zachowuje się tak, jakby się o






