*TESSA*
– Wiesz, możesz podjąć każdą decyzję, która wydaje ci się najlepsza dla ciebie – powiedziałam mu. – Ale pamiętaj, masz z nią dziecko… nadal musisz być za nią odpowiedzialny.
To małżeństwo wyraźnie nie służyło żadnemu z nich…
Rozwód mógł być tym, czego naprawdę potrzebowali, aby wrócić na właściwe tory.
– Wiem. Czuję się lepiej, rozmawiając o tym z kimś – powiedział, wyglądając na odciążone






