*TESSA*
Declan zabrał mnie do szpitala, gdzie mnie opatrzono i zasnęłam pod kroplówką.
Kiedy się obudziłam… poczułam się trochę lepiej…
Rozejrzałam się i zobaczyłam Declana siedzącego na kanapie.
Byłam w sali VIP, a komfort był na najwyższym poziomie.
Nienawidziłam tego, że musiał mnie ratować.
Z miejsca, w którym leżałam, wpatrywałam się w niego… miał laptopa na kolanach i wyglądał na bardzo zaję






