*DECLAN*
Szedłem w kierunku samochodu, przygnębiony.
Jayden i Brad czekali na mnie.
Nie chcąc siedzieć obok Jaydena na tylnym siedzeniu…
Usiadłem na przednim siedzeniu pasażera.
Nie chciałem, żeby zauważył mój nastrój.
Ale i tak nie mogłem tego ukryć.
Podniósł się i stanął między dwoma przednimi siedzeniami.
– Mamusia cię zasmuciła? – zapytał cicho.
Wymusiłem uśmiech i potrząsnąłem głową.
– Twoja






