*TESSA*
Powoli usiadłam na łóżku i odebrałam połączenie.
– Halo, mamo – zaczęłam, ale przez chwilę nic nie odpowiedziała.
– Mamo? Jesteś tam? – zapytałam.
– To ja.
Przełknęłam ślinę, słysząc ten głos.
Ashley.
– Tak jakby usunęłam twój numer telefonu, więc… więc musiałam użyć telefonu mamy.
Przygryzłam dolną wargę, zastanawiając się, czy zapytać, jak się czuje, skoro wiedziałam, że wcale nie jest w






