"Krzyknęłam na Declana: "Puść mnie!"
Declan wciąż mnie trzymał, patrząc na mnie bardzo posępnym wzrokiem.
"Puść mnie. Słyszysz?" Kontynuowałam krzyczeć na niego głośniejszym głosem, ale on wciąż się nie ruszał.
Tym razem Declan nie nalegał i powoli puścił moje ramię. Czując, że w talii mi się poluzowało, natychmiast zrobiłam dwa kroki w tył i oddaliłam się od niego. Serce mi waliło jak młotem.
W t






