*TESSA*
– Czy posunąłem się za daleko? – krzyknęłam w stronę drzwi.
Mój gniew jeszcze nie opadł. Tym razem to było oczywiste, że on się posunął za daleko.
Ale po chwili ciszy na zewnątrz usłyszałam cichy śmiech.
– Wygląda na to, że to ja jestem tani. Po prostu lubię kobiety, które się posuwają za daleko!
Powiedziałam głośno do drzwi: – Za dużo osób lubisz, prawda? Teraz lubisz Lindę, a j






