Declan jęknął.
Jego reakcja sprawiła, że stałam się jeszcze bardziej niegrzeczna.
Zaczęłam delikatnie muskać palcami jego penisa, zdumiona ognistym żarem i jedwabistą gładkością skóry okrywającej twardą skałę pod spodem.
Objęłam palcami jego potężny obwód i zaczęłam go delikatnie pieścić, w górę i w dół.
Declan jęczał, każdy dźwięk, który wydawał, podwajał i potrajał moją własną pożądliwo






