Kiedy weszłam do biura w długiej, zielonej sukience, wszystkie pracownice z Grupy Szóstej podniosły na mnie wzrok na kilka sekund.
Zdałam sobie sprawę, że ich spojrzenia nie są odpowiednie, trochę spanikowałam, a potem pospiesznie weszłam do swojego biura.
Z opuszczoną głową sprawdzałam się przez długi czas. Z moimi ubraniami nie było nic złego, moja twarz była czysta, a szal na szyi całkowicie za






