– To nędzny człowiek – krzyknęła Audrey.
Powiedziałam: – W firmie jest bardzo solidny.
– No cóż, no cóż, nie sądzę, żebyś powinna mi przedstawiać mężczyzn. Lepiej będzie, jak kogoś znajdę powoli w przyszłości. Jeśli tak dalej pójdzie, moje serce tego nie wytrzyma.
– Okej.
Przestałam przedstawiać Audrey kogokolwiek. Po pracy zaczęłam skupiać się na moim biznesie online. Ostatnio naprawdę marnowałam






