"Tesso, dlaczego zostawiasz swojego mężczyznę i dzieci i zaprosiłaś mnie dzisiaj na hot pota?" Audrey zaczęła mnie drażnić, ledwo usiadła.
Uśmiechnęłam się. "Wrócił do Nowego Jorku. Dziećmi zajmują się Róża i Ksymena."
Audrey wypiła duszkiem dużą szklankę wody, a potem powiedziała: "Wiedziałam. Okazało się, że twojego mężczyzny nie ma w domu."
"Chcę ci powiedzieć coś poważnego." Nagle spojrzałam n






