Ashley opuściła głowę i przez chwilę się zastanawiała. Potem podeszła prosto do Edgara i powiedziała: "Dobrze, zgadzam się na rozwód!"
Słysząc to, Edgar był oszołomiony, a potem na jego twarzy pojawił się szczęśliwy uśmiech.
Moja matka spojrzała na mnie, a jej nerwowy wyraz twarzy w końcu trochę zelżał.
W duchu odetchnęłam z ulgą. Ashley w końcu to przemyślała.
Z kolei Patrick krzyknął: "Ash, nie






