Na przeciwległym dachu Sean i Chad rozmawiali.
– Szefie – powiedział Sean z wypisanym na twarzy zakłopotaniem. – Dlaczego się wycofujemy?
Chad spojrzał na rozciągające się miasto Senanville, obserwując przypominających mrówki pieszych poniżej. Jego głos rozbrzmiewał leniwie. – Utalentowani ludzie zawsze mają trochę temperamentu.
Sean zawahał się, a potem zapytał ostrożnie: – Szefie, czy nadal myśl






