Cała podróż przebiegła w ciszy, atmosfera w samochodzie była ciężka. Ani Silas, ani Lenore nie odezwali się słowem.
Dopiero gdy zbliżali się do podziemnego domu aukcyjnego rodziny Blackwoodów, samochód gwałtownie się zatrzymał.
Silas położył swoją charakterystycznie kościstą dłoń na kierownicy, lekko zaciskając palce. W lusterku wstecznym spojrzał na Lenore siedzącą z tyłu.
Ciemne kręgi pod jego o






