Lenore nie zareagowała specjalnie, gdy zadzwonił Silas. Przeprosiła Joyce i Julię, mówiąc, że musi iść, a potem wstała, trzymając tacę w jednej ręce i odbierając telefon drugą.
– Wszystko w porządku ostatnio? – głos Silasa był cichy i ciepły.
– Wszystko dobrze – odpowiedziała Lenore, tonem odprężonym.
*****
Zbliżała się rocznica szkoły, a samorząd uczniowski i różne kluby były zawalone robotą. Aby






