Lenore zamarła nagle, po czym sięgnęła po telefon leżący obok poduszki.
Lethe ostrożnie cofnął się o krok i powiedział ostrożnie: – Właściwie to Joshua przyjeżdża jutro do Denisville.
Następnego ranka, na Uniwersytecie w Denisville, gdy tylko Lenore weszła do laboratorium, Will powitał ją z ogromnym podekscytowaniem.
– Zaprosiliśmy nestora świata biologicznego, Joshuę, na trzydniowy, darmowy wykła






