Timothy prychnął pogardliwie, a jego aura nagle stała się imponująca. "Lenore, wy się cofnijcie. Zostawcie tych typów mnie." Musieli myśleć, że nie żyje albo jest słaby, skoro ośmielili się zaatakować Lenore w jego zasięgu.
"Nie zostawiajcie ani jednego żywego" - powiedziała chłodno Lenore.
"Atakować!" - ryknął ponownie kontrlider. "Zabić Lenore!" Rozległy się ogłuszające strzały.
Chociaż ta odoso






