Zanim Lenore zdążyła cokolwiek powiedzieć, grupa ludzi, każdy o niezwykłej tożsamości, przepychała się, by nazwać ją mistrzynią. Pierwotna rywalizacja zamieniła się teraz w uroczystą ceremonię przyjęcia na praktykę. Wszyscy byli oszołomieni i zszokowani do tego stopnia, że brakowało im słów.
Gdy tylko Zachary dotarł na miejsce, jego wyraz twarzy zamarł. Długo wpatrywał się w Lenore, która otoczona






