Yves wiedział doskonale, że nie jest w stanie prosić Lenore o cokolwiek, ani też nie przyszedł, by prosić ją o ratunek dla Elli.
Wstał, zacisnął usta i skłonił się Lenore. "Dziękuję za tolerancję i troskę. Nie znam intencji Esther i jej matki, ale mam nadzieję, że będziesz bezpieczna i będziesz żyła długo." Następnie opuścił salon.
Bonnie akurat miała coś do omówienia z Lenore. Usłyszawszy, że prz






