– A Lenore, jak jedna z nas, nigdy z nami nie trenuje. Teraz, kiedy jesteśmy w Thalorii, po prostu uciekła sama. Nie ma w sobie krzty ducha zespołowego. Jak możemy od niej oczekiwać...
Daisy mówiła z zapałem i oburzeniem, kiedy nagle zobaczyła Lenore stojącą w drzwiach pokoju przed nimi. Była tak zaskoczona, że zaniemówiła.
– Lenore, kiedy wróciłaś? – zapytał Will. Jego twarz lekko się zmieniła,






