Połączenie było od Juliette. Edwin schował telefon z powrotem do kieszeni.
Podjął już decyzję o zerwaniu wszelkich więzi z Juliette.
Od samego początku między nim a Juliette istniało nieporozumienie. Teraz było jeszcze mniej powodów, by to nieporozumienie przedłużać.
Bip, bip, bip!
Telefon wibrował bez przerwy!
– Panie Coleman, jest pan taki zajęty – powiedziała Cecilia, szydząc i nawet nie podnos






