„Skoro tak mówisz, uwierzę ci tym razem.”
„Jesteśmy mężczyznami. Musimy dotrzymywać słowa.”
Louis wziął głęboki oddech i w jego oczach pojawił się cień pogardy. „Nie martw się. Gdybym chciał ci odebrać Ceci, mógłbyś nie zdołać ze mną wygrać.”
To była prawda.
Gdyby Louis nie był tak trzeźwo myślący i otwarty, Cecilia niekoniecznie wybrałaby Edwina.
Wtedy przyjął kulę za Cecilię i spędził na oddzial






