Gdyby został choć chwilę dłużej, jego serce by zmiękło.
Cecilia wyraźnie wyczuła, że coś jest nie tak.
Miała przeczucie, że gdy ten mężczyzna odejdzie, nikt nie ośmieli się więcej dać jej narkotyków.
„Mężu, dokąd idziesz? Zostawiasz mnie?” Cecilia nagle wygięła ciało i mocno chwyciła róg ubrania Edwina. Płakała w panice i rozpaczy.
Louis szybko podszedł i powiedział łagodnie: „Ceci, jestem Loui. N






