— Jak mogłeś o tym zapomnieć?
— Ale ty też o tym nie pomyślałeś, prawda?
Dwaj chłopcy nie mogli powstrzymać się od kłótni.
W końcu, gdy wychodzili, zawsze towarzyszyli im ochroniarze i służba. Jedzeniem, ubraniem, zakwaterowaniem i transportem zajmował się kamerdyner, więc nigdy nie potrzebowali gotówki.
— Ojej, jestem głodny. Chcę pić! — Devin znów zaczął marudzić.
Devin był bardzo mały, więc nie






