— Widzisz! Od początku wiedziałem, że ten tatuś w domu to nie był prawdziwy tatuś.
— Też się domyśliłem. Nie spodziewałem się, że tatuś i mamusia ukrywają się tutaj.
Dwaj chłopcy byli tak szczęśliwi, że szczebiotali z podekscytowaniem.
Lilia również wyszła kulejąc z sypialni, podpierając się laseczką. — Davian, Irvin, w końcu jesteście.
— Lilio, ty też tu jesteś. Byliśmy przerażeni.
Lilia uśmiechn






