W kuchni Cecilia pomagała dzieciom lepić pierogi, zamierzając osobiście przygotować kilka domowych dań.
Edwin pojawił się niczym duch, skradając się cicho za plecami Cecilii. Stał tam, wpatrując się w nią zesztywniały.
Po chwili Cecilia odwróciła się, by coś wziąć, i zobaczyła go. „Ała, wystraszyłeś mnie. Dlaczego stoisz za mną w milczeniu? Przestraszyłam się”.
Edwin nic nie powiedział, tylko patr






