Pan Zaborski zastanowił się przez chwilę.
– Widząc, jak szczera jest panna Marshall, wrócę i przedyskutuję to z moim szefem!
– W takim razie dobrze! Będę czekać na dobre wieści!
– Tak, tak. Dam znać, jeśli będą jakieś wieści!
– To moja nowa wizytówka. Może pan dzwonić pod ten numer!
– Zrozumiałem!
Bip, bip, bip!
Telefon Cory znów zaczął wibrować jak szalony!
– Panno Marshall, pan Coleman znowu dzw






