Cecilia uśmiechnęła się łagodnie i pocieszyła dzieci. "Bądźcie grzeczne w domu" - powiedziała. "Mamusia wróci za kilka dni."
Davian przytaknął posłusznie i odpowiedział: "Aha. Dobrze. Mamusiu, bardzo na siebie uważaj."
Irvin również wychylił głowę, by przywitać się z Cecilią. Powiedział: "Mamusiu, nie martw się. Będziemy grzeczni."
"To wszystko w takim razie" - powiedziała Cecilia. "Będę już kończ






