"Dobrze! Poczekajmy, aż się obudzi, zanim podejmiemy decyzję."
"W porządku, w porządku" – powiedział lekarz i wyszedł z ambulatorium.
Z ciężkim sercem Edwin wypalił dwa papierosy na korytarzu.
W jego sercu panował zamęt.
Aria była tak bardzo chora. Jeśli wróci do kraju, naprawdę nie będzie nikogo, kto mógłby się nią zaopiekować.
Chociaż mógłby znaleźć dla niej najlepszego opiekuna, musiała mieć ko






