"Idę sprawdzić, co z dziećmi" – powiedziała Cecilia.
"Te maluchy nawet nie zjadły śniadania. Pobiegnę zobaczyć, co robią..."
Gdy Edwin to usłyszał, natychmiast się uśmiechnął.
Tak czy inaczej...
Cecilia wybrała życie z nim.
Było niemal niemożliwe, by Louis zdołał mu ją znów odebrać. Nie było potrzeby, by zachowywał taką czujność.
W końcu każdy miał swoją przeszłość.
Niech to, co minęło, na zawsze






