Bip, bip, bip...
Edwin usłyszał dzwonek swojego telefonu.
Jego całe ciało zadrżało. Pomyślał, że to Richard oddzwania.
Pośpiesznie chwycił telefon i zobaczył, że to połączenie wideo od Daviana.
Po kilku sekundach wahania Edwin zebrał się w sobie i odebrał. "Halo..."
Na drugim końcu linii Davian i Irvin pojawili się na ekranie telefonu i powiedzieli radośnie: "Tatusiu, wysiadłeś już z samolotu, pra






