"Zintensyfikujcie poszukiwania. Nawet jeśli będziemy musieli wywrócić miasto Palisrian do góry nogami, musimy znaleźć tych dwóch ludzi."
"Zrozumiałem."
Bip, bip, bip.
Dzwonił nieznany numer.
Edwin spojrzał na numer i szybko odebrał. "Słucham."
Zabrzmiał silny i przyjazny głos Richarda. "Witaj, Edwinie!"
Na tym świecie chyba tylko Richard miał odwagę zwracać się do niego po imieniu, jak do kogoś mł






