Louis zacisnął usta, zbyt znużony, by dodawać cokolwiek więcej.
"Edwin, czasami naprawdę żal mi Ceci.
"Jesteś barbarzyńcą, nie masz za grosz manier. Dlaczego Ceci zakochała się w kimś takim jak ty?"
Słysząc to, Edwin wpadł we wściekłość. "Louis, kogo do cholery nazywasz niegrzecznym? Wysiadaj z tego pieprzonego pojazdu. Umawialiśmy się na walkę."
"Pff, nie będę tracił na ciebie czasu." Louis z pow






