Lucy dławiła się teraz, a jej szyja i ramiona bolały od związania z łóżkiem. Pchnięcia Blackiego były chaotyczne, szybsze, a potem desperacko wciskał się w jej usta. Z ochrypłym krzykiem doszedł, wypełniając jej usta swoim gorącym nasieniem, trzymając jej głowę w miejscu obiema rękami.
Lucy poczuła, jak śliska, słona ciecz spływa po jej gardle i pragnęła wypluć tę obrzydliwą breję na podłogę, ale


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



