Ponieważ sytuacja przybierała niekorzystny obrót, May natychmiast upadła, chwytając się za serce i głośno sapiąc, a na jej twarzy odmalował się wyraz niewyobrażalnego cierpienia.
Gdy tylko usłyszał ten dźwięk, Jeremy natychmiast się odwrócił.
Widząc to, pospieszył z powrotem i ostrożnie ją podtrzymał. Zapytał z troską: „Wszystko w porządku?”.
May trzymała się za serce i pokręciła głową. „Nie... Ni






