Kiedy Xyla wyprowadziła Lanę i Josha z obiektu w ślad za tłumem, na zewnątrz zaczął padać śnieg.
Cały świat pokrył się bielą.
Ponieważ jej nogi były nagie, chłodny wiatr zdawał się ciąć jej ciało niczym nożami.
W mgnieniu oka na jej jasnych, białych nogach pojawiła się gęsia skórka.
Pozostała jednak niewzruszona i szła dalej.
Płatki śniegu opadały na ich głowy niczym miękkie łabędzie pióra, ledwie






