Bez wahania Lucas odjechał.
Rosemary spojrzała na płaczącą Elenę i nie wiedziała, jak ją pocieszyć. Czuła, że cokolwiek by teraz powiedziała, byłoby bezużyteczne, więc milczała i pomogła Elenie wsiąść do samochodu.
Było już po siódmej wieczorem, kiedy wróciły do domu.
Rosemary zmarzła i była głodna. Kiedy weszła do ciepłego domu i zobaczyła gorące dania na stole, umyła ręce i od razu zaczęła jeść.






