Oczy Lincolna błysnęły. – Jeśli tak jest, to dlaczego wciąż chcesz być tylko szeregowym pracownikiem w Taylor Enterprise?
– Haa… – Rosemary znowu ciężko westchnęła. – Mam swoje powody, oczywiście. Panie Jennings, proszę już nie pytać.
– Haha, dobrze – Lincoln zaśmiał się niezręcznie. Zdał sobie sprawę, że ta mała dziewczyna jest przebiegła jak lisica. Kiedy zadawał jej pytania, wydawało się, że po






