"Skoro nie posłuchałeś mojej rady, żebyś się sam zgłosił, nie miej do mnie pretensji, że jestem bezwzględna. Mam nadzieję, że jeszcze trochę wytrzymasz, żeby moja zemsta była bardziej satysfakcjonująca." Rosemary wstała i wyszła.
Lincoln powiedział z niepokojem: "Ro, jestem twoim ojcem. Czy musimy się zabijać?"
Rosemary odwróciła głowę i spojrzała na niego chłodno: "Nie masz kwalifikacji, żeby być






