Rosemary zgrzytnęła zębami z nienawiści. On wyciągnął rękę i uszczypnął Cole'a. "On jest tylko moim przyjacielem, chcę, żeby pomógł mi zarządzać firmą, więc zaprosiłam go na kolację. Dlaczego jesteś tak chorobliwie zazdrosny? I wysłałeś róże prezes Taylor? Teraz cały świat myśli, że mnie zdradziłeś!"
"Co w tym złego? Wkrótce cały świat spoliczkuje się po twarzach." Cole'a to nie obchodziło.
"Teraz






