"Jednak," odparła Elena, "Kryształko, powinnaś najpierw pogadać z Ro. Ja mam coś do zrobienia."
Jej ojciec zmusił ją do towarzyskich spotkań.
Crystal nie mogła wiele komentować, bo to była sprawa rodzinna. Nie miała wyboru, musiała iść sama.
"Wydaje mi się, że ojciec Eleny trochę zwariował," powiedziała Crystal do Rosemary.
Rosemary odpowiedziała bezradnym tonem: "Wiem, prawda? Ilekroć ktoś z wyżs






